Szanowni Państwo!
.
.
Jeszcze raz.
Drodzy ludzie!
.
.
Co to ma być!?
Kochani moi!
.
.
Już nic nie możesz wymyślić?!
Dobra, w takim razie bez wstępu. Jak ktoś uparcie chce go mieć, to może wybrać sobie coś spośród powyższych dwóch. Ale... to tak nawiasem mówiąc. Zapewne, gdy jutro powiem Poli, iż napisałam tego posta będzie:
PO PIERWSZE
zdziwiona
PO DRUGIE
zapewne napisze wam jakiś fajny post w zamian tego mojego. Przepraszam was, ale ostatnio (Tfu!) od urodzenia mam jakieś dziwne poczucie humoru. Jakiś tydzień temu weszłam na Google+ i pozmieniałam wszystkie rzeczy jakie kiedykolwiek tam napisałam. Począwszy od opisu zdjęcia z Simsów a skończywszy na piosence z YouTube'a.
Oh my gosh! Jak ja "odpływam" od tematu. Niczym płynąc na średniowiecznej barce poprzez wezbrane wody Morza Północnego.
I tym wymyślonym przed chwilą średniowiecznym zdaniem pragnę zachęcić was do dyndania bardziej na naszych bezsensownych postach niż na barierkach. "Cóż to był za głęboki cytat! Jak ta książka! Cała w metaforach!" Co prawda, teraz bardziej pasuje słowo "post". Ale nie ważne. Ważne, że Pola wie o co chodzi.
Wasza,
Kornelia.
Czyli inaczej imię biorąc "Koreczek :3".
I los cytatos z ,,Paparazzi''... xD. Nie powiedziałaś mi wgl, że cokolwiek tutaj zrobiłaś... Za to dostałam udostępnienie więc ogarnęłam. Też napisałam dwa organizacyjne posty, a teraz zabierzmy się już za dyndanie, okej? :3
OdpowiedzUsuńWiesz, że ten blog jest już w google (no bo tak długo istniał, że już jest, mimo, że nic na nim nie było). Jeśli ktoś wpisze np. ,,dyndanie'', to nasz blog wyświetla się jako pierwszy :D.
I jak oceniasz nową grafikę? Napisz w komentarzu pod moim najnowszym postem, plose ;p.
~Nhapp
Tak, Polu. Na pewno tryliony wręcz osób znają takie słowo jak "dyndanie" i wyszukują je w internecie. ;O
OdpowiedzUsuń