sobota, 13 września 2014

Brak sów

Z uwagi na znaczny brak sów w pobliskim lesie, o którym dowiedziała się moja klawiatura ze smutku nie mogła się przemóc by napisać słowo "słów", co zapewne już zauważyliście.

Tak, wiem, iż nigdy nie dorównam postom Nhapp, ale i tak mam zamiar pisać ile wlezie.W porównaniu do mojego drugiego bloga - Vanilii.
Nie obiecuję wam, że ten post będzie tylko o dyndaniu, gdyż Pola (-Już nie Kreska?) napisała 2 organizacyjne posty, a ja dopiero jeden. Tak więc, to jest ten drugi.
Koniec wstępu, bierzemy się do jedzenia.
Torcik na otwarcie bloga dla was:



Przygotowany przez ukochaną ciocię Google. Koniec organizacji, czas na przemówienie.
Nhapp, nie dała wam tortu!

Koreczek ;3                                                                                                                                                          

3 komentarze: